Pobieranie, gdy autor wyłączył przycisk
Większość deviations nie ma przycisku pobierania. Ten przełącznik nigdy nie był jedyną drogą, którą plik opuszcza stronę — ale to, co dostajesz zamiast niego, jest innym plikiem i warto wiedzieć którym.
części 1: 1wiersz tematu
części 2: 2zmierzone wartości
części 3: 3opublikowany plik
części 4: 4zapis
-
1
Wklej adres strony, a nie obrazek
Potrzebny link to ten z paska adresu, gdy patrzysz na pracę. Ma kształt, który warto rozpoznawać:
deviantart.com/artist/art/Title-123456789. Końcowa liczba to prawdziwa tożsamość deviation — słowa przed nią są ozdobą, a DeviantArt przyjmie link z nimi i bez nich.Przeciągnięcie obrazka ze strony albo użycie Zapisz obraz jako to inna operacja o gorszym wyniku. Zapisujesz wtedy to, co strona akurat wyświetlała: zwykle kopię przeskalowaną do twojego okna, czasem przekodowaną przez przeglądarkę do WebP i zawsze pozbawioną śladu, z której deviation pochodzi. Adres jest natomiast stabilny, przenośny i jednoznaczny.
Jeśli chodzi ci o całą galerię, a nie o jedną pracę, strona galerii przyjmuje link do profilu i wypisuje to, co zostało zindeksowane dla tej osoby.
-
2
Wartości są zmierzone, a nie reklamowane
Cztery wartości wypełniają się, zanim do czegokolwiek się zobowiążesz: rozdzielczość, rozmiar, format i autor. Pierwsze trzy opisują dokładnie bajty, które otrzymasz, a rozmiar jest mierzony, a nie powtarzany za kimś.
Ta różnica waży więcej, niż się wydaje. Metadane DeviantArt podają rozmiar oryginalnego pliku wysłanego przez autora, co ma niewiele wspólnego z plikiem, który odwiedzający może faktycznie dostać. Przy jednej deviation sprawdzonej podczas pisania tego tekstu deklarowana liczba wynosiła 11 114 041 bajtów, czyli około 10,6 MB. Plik, który strona naprawdę serwuje, waży około 60 KB. Pokazanie ci tej pierwszej liczby byłoby kłamstwem mniej więcej stukrotnym.
Dlatego rozmiar widoczny tutaj powstaje z zapytania CDN wprost, ile bajtów wyśle, i podania tej odpowiedzi. Jeśli mówi 518 KB, to w folderze pobranych ląduje 518 KB.
-
3
To, na co patrzysz, jest plikiem opublikowanym
Obraz, który się pojawia, jest tym samym, który strona deviation publikuje każdemu odwiedzającemu — w rozdzielczości, jaką DeviantArt wybrał do publikacji, a bywa ona duża. To nie jest prywatny oryginał autora i żadne narzędzie działające bez twojego hasła do DeviantArt nie może ci go wydać.
To uczciwa odpowiedź na pytanie, które stawia brakujący przycisk. Wyłączenie pobierania ogranicza plik oryginalny. Nie odbiera i nigdy nie miało odbierać kopii wyświetlanej, którą przeglądarka każdego odwiedzającego i tak otrzymuje, żeby narysować stronę. Zapisujesz to, co już zostało do ciebie wysłane.
Niewielka część deviations zachowuje się inaczej: DeviantArt publikuje z nich wyłącznie celowo rozmytą kopię, w każdym oferowanym rozmiarze — pełny widok, podgląd i wszystkie trzy miniatury. Nie ma czystej wersji w zapasie. Gdy trafiamy na taki przypadek, mówimy o tym i przerywamy, zamiast podawać ci rozmyty JPEG jako pracę.
-
4
Zapis i to, skąd biorą się bajty
Naciśnięcie przycisku uruchamia transfer z CDN DeviantArt prosto do twojej przeglądarki. Nic nie przechodzi przez ten serwer, dlatego prędkość, którą uzyskujesz, jest prędkością twojego łącza, a ruchliwe popołudnie tutaj nie spowalnia twojego pobierania.
Plik przychodzi z nazwą mówiącą, czym jest: tytuł pracy, nazwa autora i wymiary w pikselach, dzięki czemu pełny folder pozostaje czytelny po miesiącu, a praca zostaje przypisana swojemu twórcy.
Duże pliki pokazują procent w trakcie transferu. Ten licznik nie jest ozdobą: przeglądarka trzyma cały plik w pamięci, zanim zapisze go na dysk, więc na telefonie bardzo duże wideo jest naprawdę kwestią pamięci, a nie tylko czekania. Obrazy prawie nigdy nie są na tyle duże, by miało to znaczenie.
Pytania, które to rodzi
Czy to to samo co prawy przycisk i Zapisz?
Nie. Prawy przycisk zapisuje to, co przeglądarka akurat wyświetla, często kopię pomniejszoną do twojego okna. Tutaj deviation zostaje rozwiązana, a plik pobrany w rozdzielczości, w jakiej publikuje go DeviantArt.
Czy autor się dowie?
Żadne zapytanie nie identyfikuje cię przed nim. Transfer to zwykłe pobranie z CDN, nie do odróżnienia od twojej przeglądarki wczytującej stronę.
Dlaczego link zawiódł, skoro praca istnieje?
Najczęstszą przyczyną jest chwilowe ograniczenie liczby zapytań, a nie brak danych — odczekanie kilku sekund i ponowna próba zwykle wystarcza. Trwała porażka oznacza deviation usuniętą, pozbawioną jakiegokolwiek pliku do pobrania (literatura i dzienniki CSS go nie mają) albo jeden z przypadków rozmytych w każdym rozmiarze.